Ekspresy Kees van der Westen w Polsce

Ekspresy Kees van der Westen to maszyny absolutnie wyjątkowe. Powstaje ich tylko kilkaset sztuk rocznie, a niemal każdy egzemplarz jest inny. Manufaktura oferuje najszersze na rynku możliwości indywidualizacji designu i wyposażenia ekspresu. Nieustannie ulepsza i upraszcza zastosowane technologie, zgodnie z filozofią „simple engineering”. Oczarowuje bezkompromisowym pięknem. Zamierzeniem Keesa – założyciela i głównego projektanta firmy, a przy tym miłośnika motoryzacji – jest tworzenie ekspresów, które połączą w sobie „piękno Ferrari i niezawodność Land Rovera”.

Kees van der Westen zaczynał w przydomowym garażu. Trochę jak Steve Jobs i Steve Wozniak, przy czym Kees był jednocześnie i wizjonerem i konstruktorem. Co ciekawe, pierwszy ekspres Keesa powstał w 1984 roku, kiedy premierę miał Apple Macintosh.

Dziś KVDW to kultowa marka, pożądana przez baristów na całym świecie.

Firma nie musi niczego udawać, do niczego pretendować, a nawet prowadzić klasycznej sprzedaży. Rzadko spotkacie jej przedstawicieli na targach, nie dostaniecie katalogu na kredowym papierze, nie odwiedzicie showroomu. A na zamówiony ekspres będziecie czekać minimum 6 tygodni.

Popyt już dawno przerósł podaż. Dlatego nawet używane ekspresy tej marki trzymają ceny – Kees van der Westen to solidna lokata kapitału. Szczególnie, że ekspresy te nawet po kilku latach pracy nadal wyglądają olśniewająco. Nic dziwnego, skoro wykonane są z wytrzymałych materiałów wysokiej jakości – szlachetnej stali, szkła i drewna. Kees nie cierpi plastiku.

Od szejka do Zuckenberga

Ekspresy KVDW podbiły Dolinę Krzemową. Parzą kawę w Facebooku i w Googlu. Znaleźlibyśmy je też w rezydencjach szejków – gdyby tylko ktoś nas tam wpuścił. Zawsze jednak możemy wybrać się do któregoś z luksusowych hoteli będących klientami Keesa – na przykład do Luxury Hotel Villa La Coste w Prowansji.

Zaufanie najlepszych brandów kawowych

Ale przede wszystkim ekspresy te znajdziecie w znanych kawiarniach, palarniach kawy czy u producentów kultowych sprzętów kawiarnianych. Nikomu z branży kawowej nie trzeba przedstawiać marek takich jak Mahlkönig, Oatly, Blue Bottle, Illy, Dritan Alsela. A to tylko kilka z brzegu przykładów.

Bariści kochają te ekspresy

Luksusowa otoczka to bowiem uboczny i niezamierzony efekt jakości ekspresów Kees van der Westen, a nie zabieg marketingowy. Maszyny te zawsze były projektowane z myślą o kawie i baristach – to oni pierwsi pokochali te piękne, niezawodne i wyrafinowane technologicznie maszyny.

To, co nas – specjalistów – elektryzuje w tych ekspresach to właśnie obsesja jakości i nieustanne usprawnienia technologiczne dokonywane przez inżynierów KVDW. Ta marka to synonim prostoty, a nawet elegancji technicznej. Solidne projektowanie z myślą o wieloletniej, bezawaryjnej pracy. Pewnie to właśnie z powodu swojej niezawodności trafiły do siedziby Volkswagena.

Konstruktorzy z Kees van der Westen dogłębnie przestudiowali pracę baristy. Dzięki temu ekspresy te są tak intuicyjne w obsłudze i dają bariście tyle frajdy z pracy. Ale też dumy – ekstremalna stabilność temperaturowa, płynność pracy i wydajność maszyny przekłada się przecież na jakość kawy. Jakość, która powtórzona jest w każdej filiżance.

Serwisanci też

Ekspresy Keesa kochają też serwisanci. Podkreślają łatwy dostęp do podzespołów w ekspresie – nie muszą wymontować połowy wnętrza, żeby dostać się do jednej rurki. No i do żadnych innych ekspresów nie potrzeba tak mało narzędzi – inżynierowie Keesa stworzyli już nawet ekspres, którego każdą część da się wymontować za pomocą jednego śrubokręta. Do tego dodajmy kod kolorystyczny ułatwiający szybkie zrozumienie budowy urządzenia, przyspieszający diagnozę i ewentualną wymianę części. Ot, cały przepis na urządzenie, którego serwisowanie to czysta przyjemność. A dla właściciela krótsze przestoje w pracy ekspresu i niższe koszty serwisowania. No i mniej nerwów dla wszystkich.

Artyzm i ręczna robota

O unikalnym, bezkompromisowym designie nie mówiąc. Nie przypadkiem ekspresy te kojarzone są ze sztuką i zdobią kawiarnie muzeów sztuki współczesnej (np. w San Francisco Museum of Modern Art).

Za design Kees van der Westen jest wciąż osobiście odpowiedzialny, wciąż rysuje ręcznie projekty kolejnych wersji, które dopiero później przenoszone są na modele komputerowe. Ręcznie też wykonywane są prace montażowe.

Spersonalizuj swój ekspres

Ekspresy KVDW to również najszersza dostępna na rynku gama możliwości personalizacji maszyn – zarówno pod względem wyposażenia, ale przede wszystkim designu (materiały, kolory, identyfikacja wizualna). Tutaj możecie podejrzeć, jak w rzeczywistości wygląda.

To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby Kees nie upierał się przy pozostaniu firmy rodzinną manufakturą produkującą nie więcej niż 600-800 ekspresów rocznie. Zespół firmy liczy kilkanaście osób i budują go najlepsi specjaliści. Tylko wtedy innowacje są prawdziwe i nieustające, wynikają z zaangażowania wszystkich pracowników i z ich osobistej ambicji robienia najlepszych maszyn na świecie – a nie marketingową opowieścią korporacji.

Szukasz wyjątkowego ekspresu? Do Twojego konceptu pasowałby Mirage, Slim Jim albo Spirit? Doradzimy Ci przy wyborze i podpowiemy, jak możesz uczynić swój egzemplarz jeszcze bardziej niepowtarzalnym. A potem sprowadzimy dla Ciebie wybrany model, pomożemy w instalacji, przeszkolimy baristycznie personel i zapewnimy bezpieczeństwo serwisowe.

Poproś o ofertę lub umów się na obejrzenie ekspresu.