Jak zrobić pyszną kawę w kawiarce? Instrukcja parzenia krok po kroku

Parzysz kawę w kawiarce? Sprawdź, czy robisz to poprawnie.

Doceniasz wygodę kawiarki, ale przeszkadza Ci gorycz kawy parzonej w ten sposób? Zobacz, co można z tym zrobić.

Kawiarka byłaby dla Ciebie fajnym rozwiązaniem, ale czasem lubisz wypić kawę ze spienionym mlekiem? Jest na to sposób.

Przeczytaj i zacznij robić pyszną kawę w kawiarce. Czarną i białą.

Kawiarka, kafetiera, moka, “to takie włoskie coś”.

Różnie nazywana, ale niezmiennie popularna. Nic dziwnego. Ma wiele zalet – jest tania, zajmuje mało miejsca, można ją zabrać w podróż. A niektóre modele pięknie wyglądają.

Ale czy robi dobrą kawę? Tu zdania są już podzielone. Niektórzy twierdzą, że kawa z tego urządzenia wychodzi zbyt gorzka, smolista i zostawia w ustach posmak popiołu. Zdaniem innych kawa z kawiarki to najprostszy domowy sposób na przygotowanie esencjonalnej aromatycznej kawy, zbliżonej do espresso.

Jak jest naprawdę?

Cóż… Jedni i drudzy mają rację. I ci, którzy twierdzą, że popiół i smoła to nie wina kawiarki, tylko złej kawy. Ale również ci, którzy mówią, że minusem kawiarki jest to, że zagotowuje kawę, przez co kawa nabiera dodatkowej goryczy.

Na szczęście jest na to sposób. Wystarczy zastosować kilka trików, które pozwolą nam na skrócenie czasu gotowania i tym samym zmniejszenie goryczy kawy i zachowanie smaku wybranego ziarna (dobrego!).

Parzenie pysznej kawy w kawiarce – krok po kroku

  1. Używaj wody filtrowanej – do kawy najlepsza jest tzw. miękka woda, zawierająca mało składników mineralnych (niektóre składniki mineralne podbijają gorycz kawy);
  2. Zmiel kawę ciut grubiej niż znasz to z kawy sklepowej (albo zamów zmieloną do kawiarki) – kawa nie powinna być zmielona na pył, bo to zwiększy gorycz, a dodatkowo może spowodować zatkanie urządzenia (przez co kawa będzie się dłużej gotowała i robiła coraz mniej smaczna);
Kawa do kawiarki jaka porcja

Dobrym sposobem na odmierzenie właściwej porcji kawy jest wsypanie ziaren do sitka. Nie napełniaj go całkowicie – świeżo zmielona kawa jest pulchna i zajmie więcej miejsca niż ziarna.

kawa do kawiarki

Referencyjna grubość mielenia. Im większa kawiarka, tym grubsze powinno być mielenie.

  1. Wsyp kawę do sitka i zostaw ją luźną – częstym błędem jest ubijanie kawy, co powoduje dłuższe gotowanie, bo woda potrzebuje więcej czasu, żeby przedostać się do góry;
  2. Wlej gorącą wodę do dolnej części kawiarki (prosto z czajnika – upewnij się, że nie jest zakamieniony) – dzięki temu ekstremalnie skrócisz czas podgrzewania kawy (podczas grzania się wody, grzeje się również kawa, przez co już zaczyna się proces parzenia – a kawa przeparzona to kawa zbyt gorzka).
    Uwaga! Kawiarka zrobi się gorąca po wlaniu wrzątku, więc skręcając ją i stawiając na piecu, użyj ręcznika lub kuchennej rękawicy.
  3. Użyj odpowiedniej ilości wody – tak, żeby kawa na sitku nie namakała wodą ze spodu (nalej wody tylko do wysokości śruby/zaworu, który znajdziesz na bocznej ściance dolnej części kawiarki).
uniwersytet kawy_ kawiarka
  1. Czuwaj w trakcie zaparzania – możesz mieć otwartą górną klapkę, żeby widzieć, czy kawa swobodnie wypływa z rurki; a kiedy usłyszysz pyrkanie i zobaczysz, że kawa zaczyna bąblować, natychmiast zdejmij kawiarkę z gazu/płyty (reszta kawy i tak wypłynie);
  2. Opłucz dolną część kawiarki zimną wodą z kranu – trochę jak z jajkiem na miękko, chodzi o schłodzenie urządzenia i przerwanie procesu gotowania.

Dbanie o kawiarkę = dbanie o smak

Zła sława kawiarki bierze się też z tego, że nie zawsze odpowiednio dbamy o te urządzenia. A niektórzy wręcz wierzą w to, że najlepsza kawa wychodzi z kawiarki, która dorobiła się już warstwy kawowego osadu. Tymczasem ten osad psuje smak kawy – zwiększa gorycz i sprawia, że każda kawa smakuje podobnie (kawiarką, a nie danym typem kawy). Dlatego kawiarkę należy dokładnie myć.

Innym problemem jest zatykanie się kanału, przez który kawa przechodzi do górnej komory. Jeśli dostaną się tam drobinki kawy, blokują swobodny przepływ płynu – możesz to poznać po tym, że kawa zamiast łagodnie wypływać, strzela na wszystkie strony. Przez to dłużej się gotuje i z każdą sekundą robi się mniej smaczna. W takim przypadku wystarczy przeczyścić rurkę (np. przedmuchując albo przegotowując samą wodę). Stosowanie odpowiednio zmielonej kawy powinno ustrzec Cię przed takimi sytuacjami.

Warto też dbać o uszczelkę blokującą sitko. Powinna być elastyczna i bez żadnych ubytków. Nie może zbyt ściśle przylegać, bo wtedy wytwarza się za duże ciśnienie – a zatem to, że spada podczas mycia i rozkręcania jest dobrym znakiem. Jeśli zauważysz, że robi się sztywna, sparciała albo zaczyna się kruszyć – czas ją wymienić.

Jeśli zły smak kawy nie przekonuje Cię do dbania o kawiarką, to niech będzie dla Ciebie przestrogą, że zatkany kanalik plus zbyt wysokie ciśnienie może spowodować wybuch kawiarki.

Wybór odpowiedniej kawy

Z kawiarką jest jak z innymi metodami parzenia. Z kiepskiej kawy nic dobrego nie wyjdzie.

Ale w tym przypadku należy pamiętać o jeszcze jednym – ta metoda zwiększa poziom goryczy. Dlatego należy unikać kaw, które same w sobie mają tej goryczy więcej.

A najczęściej robimy odwrotnie. Ponieważ kawiarka to urządzenie popularne we Włoszech, odruchowo sięgamy po kawy we włoskim stylu. Czyli mocno palone, smoliste i bardziej gorzkie po zaparzeniu. A kawiarka to dodatkowo podbija.

Jeśli masz ochotę na lepszą kawę, która ma jakiś smak i jakiś aromat (inny niż spalenizna), to wybierz kawę jaśniej paloną. Większość kaw kaw specialty i premium ma odpowiednie palenie. Możesz też poszukać w opisie określeń typu palenie średnie, średniociemne lub omniroast. Początkowo taka kawa może wydawać Ci się „słabsza”, „delikatniejsza”, bo Twoje zmysły będą przyzwyczajone do pozornej mocy, którą daje ciemne palenie. Ale już przy drugiej, trzeciej filiżance zaczniesz odkrywać nowe smaki, a kawa wyda Ci się wręcz słodka.

Espresso, americano czy cappuccino?

W kawiarce możesz przygotować domowe odpowiedniki wszystkich popularnych kaw.

Odpowiednio przygotowany napar z kawiarki jest zbliżony do przedłużonego espresso.

Po dodaniu do niego gorącej wody otrzymujemy aromatyczne americano.

A jeśli mamy w domu frenchpress, czyli takie urządzenie:

to możemy zrobić nawet cappuccino albo latte. Wystarczy podgrzać mleko w rondelku do temperatury 55-50 stopni, przelać do frenchpressu i ubić tłokiem. Można nawet pokusić się o zrobienie prostego wzoru latte art (np. serca), choć w tym przydatny może być taki dzbanek:

Najtańszy dzbanek baristyczny kosztuje około 20 zł. A w internecie znajdziesz mnóstwo filmików pokazujących jak malować mlekiem.

Do dzieła!

Wiesz już, jak z tego prostego urządzenia uzyskać świetną kawę. Na początku to wszystko może wydawać się bardzo skomplikowane. Ale pamiętaj: tak naprawdę chodzi tylko o jedną rzecz. O skrócenie czasu gotowania. Wszystko robisz z tą myślą: wlewasz gorącą wodę, pilnujesz, żeby kawa się nie przegotowała i kończysz parzenie schładzając kawiarkę.

Dzięki temu zmniejszasz gorycz kawy. A temu samemu służy używanie filtrowanej wody, grubsze mielenie i dbanie o czystość kawiarki.

No i wybór odpowiedniej kawy – takiej, która nie ma „wypalonej” goryczy. Możesz zacząć albo bardziej klasycznie albo bardziej eksperymentalnie.

Na kawę nigdy nie jest ani za późno ani za wcześnie, więc możesz wypróbować Twój nowy sposób parzenia od razu. Z taką kawą, jaką masz.

Daj znać, co Ci wyszło.

Powodzenia!

Marzena

P.S. A jeśli uważasz artykuł za ciekawy lub wartościowy, podziel się nim z innymi.

Skomentuj